Obywatelski

P. Augustyniak: Odnowić dialog

Podczas IX Pomorskiego Kongresu Obywatelskiego prezentowany był Kodeks Wartości Pomorzan
Podczas IX Pomorskiego Kongresu Obywatelskiego prezentowany był Kodeks Wartości Pomorzan Kongres Obywatelski
Tom "Na jakich wartościach oprzeć rozwój Polski?", który jest dostępny na stronie internetowej Kongresu Obywatelskiego, stawia na dialog jako jedyną drogę wypracowywania polskiej przyszłości. To niby niewiele, ale biorąc pod uwagę dzisiejsze realia, to przecież niezmiernie dużo.

Z dużym zainteresowaniem, ale też z pewną obawą sięgnąłem po zredagowaną i wydaną przez Jana Szomburga książkę Na jakich wartościach oprzeć rozwój Polski? (Gdańsk 2016), będącą zbiorem artykułów powstałych z okazji X Kongresu Obywatelskiego.

Publikacja ta już na pierwszy rzut oka wydała mi się bardzo interesująca. Gdzie bowiem pojawia się pytanie o sposób, w jaki należy zaprojektować przyszłość, tam musi być obecny intelektualny niepokój spowodowany niewystarczalnością tego, czym w tej chwili dysponujemy – tego, co udało się nam dotąd zbudować. Tam zaś, gdzie obecny jest intelektualny niepokój, należy spodziewać się myśli żywej i inspirującej.

Moje zaciekawienie mieszało się jednak z obawą. Zdaję sobie bowiem sprawę, jak trudno jest dziś w Polsce o taki namysł, który nie tylko diagnozuje polskie problemy i właściwie nazywa pożądane kierunki zmian, ale jednocześnie ma coś sensownego do powiedzenia na temat recepty pozwalającej je przeprowadzić.

Łatwo jest mnożyć pomysły i teorie odnośnie tego, co trzeba zrobić, jakie przeprowadzić reformy, jakie zastosować tricki, zaklęcia lub czary. Problem jednak w tym, że jak dotąd nie wymyślono nic takiego, co realnie odmieniłoby i nadało nowy kształt utrwalonej polskiej mentalności. Czyżby więc książka, napisana pod redakcją Szomburga, miała być kolejną „genialną koncepcją”, która rzekomo wie, jak rozwiązać polską kwadraturę koła? Tego się obawiałem, biorąc książkę do ręki. Moje obawy okazały się jednak nieuzasadnione.

Wszyscy z grubsza przeczuwamy, jakie są największe słabości dzisiejszej Polski. Książka wydana przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową bardzo trafnie te słabości nazywa, pozwalając zamienić przeczucia czytelnika w wiedzę: nieufność, egocentryczny indywidualizm, doraźność i krótkodystansowość, resentyment, zawiść, chaotyczność, plemienna mentalność, etc. Znajdujemy w książce katalog wad narodowych, niepomijający bodaj niczego istotnego.

Z grubsza przeczuwamy też, jak powinna wyglądać Polska przyszłości. Książka również te przeczucia zamienia w wiedzę, porządkując je, systematyzując i rozjaśniając. Przed nami zadanie budowy społeczeństwa obywatelskiego, opartego na zaufaniu i życzliwości, rozumiejącego, że prawdziwy indywidualizm nie wyklucza kooperacji, ale jej potrzebuje. Potrzebuje też solidarności, długofalowej perspektywy działania, racjonalnego planu, konsekwencji oraz ogólnospołecznego konsensusu. Artykuły składające się na książkę tworzą wizję polskiej przyszłości, której nie sposób odmówić kompletności i siły przekonywania.

Czy jednak znajdziemy w tym tomie rozwiązanie polskiego zasadniczego problemu, którym jest brak skutecznej recepty na przeprowadzenie tych zmian? Otóż, nie znajdziemy. Czy jest to jednak wada książki? W moim przekonaniu jest to jej zdecydowana zaleta. Myślę tak dlatego, że w polskim życiu publicznym ów brak recepty objawia się – paradoksalnie – właśnie w nadmiarze ciągle powstających koncepcji i recept, które na pierwszy rzut oka sensowne, okazują się nierealizowalne. Jedne za drugą rozbijają się o skałę, a może raczej o magmę polskich realiów.

Wielką zaletą omawianej książki jest to, że nie forsuje na siłę kolejnej „genialnej recepty”, która zrobiwszy nieco szumu, już za kilka tygodni podzieliłaby los swoich poprzedniczek. Przeciwnie, jej lektura uświadamia, że problem, z którym się w Polsce zmagamy, przypomina coś na kształt węzła gordyjskiego. Nowoczesna mentalność sarmacka, podlana sosem traumatycznych, dziejowych porażek, pomieszana z chłopskim resentymentem, okraszona wpływem sowietyzacji, a ostatnio „podkręcona” nasilającymi się rozwarstwieniami i nierównościami społecznymi, wrzucona w sam środek neoliberalnego świata, stanowi splot, póki co, niemożliwy do rozwiązania.

Tom zredagowany przez Szomburga wcale jednak nie zionie otchłannym pesymizmem i nie pozostawia czytelnika w zwątpieniu. Przeciwnie, zaszczepia coś, co nazwałbym iskrą nadziei. Skąd się ona bierze? Z polifonicznego i dialogicznego charakteru książki, w której spotyka się wiele bardzo różnych perspektyw. Książka jest tak skomponowana, że te różnorakie perspektywy nie przekrzykują się wzajemnie, nie kłócą się ze sobą, nie atakują się nawzajem. Czytelnik ma wrażenie, że raczej się uzupełniają, dopowiadają coś do siebie. Rodzi się w trakcie lektury wrażenie, że są to głosy w dyskusji, w której wszystkim chodzi w gruncie rzeczy o to samo.

W ten sposób książka uosabia coś, co jest wstępnym warunkiem szukania recepty dla Polski i co musi być punktem wyjścia wyczekiwanej w Polsce zmiany. Jest to życzliwa i uczciwa rozmowa, której celem nie jest ustalenie, kto ma rację, ale wspólne inspirowanie się, przełamywanie barier, poszukiwanie lepszego zrozumienia problemów, z którymi się borykamy. Można podsumować to słowem DIALOG. Na tym słowie próbowano budować podstawy III RP, ale już w latach 90. polski dialog przegrał z frakcyjną, ideologiczną, a dziś już tylko plemienną walką. Tom Na jakich wartościach oprzeć rozwój Polski?, który jest dostępny na stronie internetowej Kongresu Obywatelskiego, stawia na dialog jako jedyną drogę wypracowywania polskiej przyszłości. To niby niewiele, ale biorąc pod uwagę dzisiejsze realia, to przecież niezmiernie dużo.

***
Autor jest myślicielem i eseistą, dr hab. filozofii, wykładowcą akademickim Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W 2015 roku ukazała się jego książka „Homo polacus. Eseje o polskiej duszy”.

Wszystkie publikacje wydane po X Kongresie Obywatelskim można pobrać z naszej strony internetowej: www.kongresobywatelski.pl/category/publikacje/ksiazki
Trwa ładowanie komentarzy...